Artykuł sponsorowany

Czerwone, łzawiące lub mętne oko u psa i kota — co może oznaczać i jak lekarz je diagnozuje

Czerwone, łzawiące lub mętne oko u psa i kota — co może oznaczać i jak lekarz je diagnozuje

Właściciel psa lub kota często zauważa zaczerwienione, łzawiące lub mętne oko u swojego podopiecznego. Taki widok wywołuje uzasadniony niepokój o zdrowie zwierzęcia. Pojedynczy objaw bywa skutkiem chwilowego kontaktu z kurzem, ale może również wskazywać na zapalenie rogówki czy jaskrę. Lekarz weterynarii podczas wizyty ocenia stan narządu wzroku i weryfikuje przyczynę problemu. Narząd wzroku zwierząt domowych jest bardzo wrażliwy na czynniki zewnętrzne oraz patogeny. Nawet z pozoru niegroźne pocieranie pyska łapą świadczy o dyskomforcie. Właściwa reakcja opiekuna polega na obserwacji zachowania zwierzęcia i umówieniu wizyty w gabinecie. Samodzielne podawanie kropli do oczu bez wcześniejszej diagnozy niesie ryzyko pogorszenia stanu rogówki.

O czym świadczy łzawienie, zaczerwienienie i mrużenie oczu?

Łzawienie narządu wzroku u psa i kota najczęściej wynika z obronnej reakcji organizmu. Gruczoły produkują nadmiar wydzieliny w odpowiedzi na podrażnienie spojówki bądź drobne zanieczyszczenie. Zaczerwienienie tkanek pojawia się przy stanach zapalnych wywołanych przez wirusy, bakterie czy ciała obce. Zwierzęta wykazują wtedy wyraźny niepokój. Mrużenie powiek oraz silny światłowstręt zazwyczaj sygnalizują ostry ból. Dolegliwości te towarzyszą powierzchownym urazom mechanicznym lub postępującemu owrzodzeniu. Z kolei mętność samej rogówki bywa bezpośrednim efektem obrzęku po uszkodzeniu jej delikatnego nabłonka.

U kotów przewlekłe łzawienie i przekrwienie powiek bardzo często wiążą się z infekcją herpeswirusową. Wirus ten uszkadza struktury nabłonkowe i wywołuje nawracające problemy ze wzrokiem. W przypadku psów podobne symptomy nierzadko wynikają z reakcji alergicznych. Inną częstą przyczyną jest zespół suchego oka, kiedy to naturalna produkcja filmu łzowego drastycznie spada. U obu gatunków ciągłe pocieranie pyska łapą wskazuje na mocne podrażnienie powierzchni gałki ocznej. Taka sytuacja wymaga dokładnego wykluczenia uszkodzeń mechanicznych przez specjalistę.

Kiedy objawy są pilne i jak przebiega badanie wzroku?

Niektóre zmiany w wyglądzie gałki ocznej wymagają natychmiastowej reakcji opiekuna. Nagłe zmętnienie powierzchni oka lub zauważalnie różna wielkość źrenic to sygnały alarmowe. Podobnie traktuje się gwałtowne zmiany w zachowaniu, takie jak chowanie się w ciemnych miejscach czy utrata apetytu. Te symptomy mogą wskazywać na zapalenie błony naczyniowej, zaćmę albo atak jaskry. Zwlekanie z wizytą stwarza ryzyko nieodwracalnego uszkodzenia siatkówki z powodu wysokiego ciśnienia.

Właściwa diagnostyka zaczyna się od zebrania szczegółowego wywiadu. Lekarz pyta o czas wystąpienia objawów, ewentualne urazy podczas spaceru oraz ogólną kondycję pupila. Następnie specjalista dokładnie ogląda aparat ochronny oka i bada reakcje źreniczne. Często wykorzystuje do tego powiększenie oraz punktowe źródło światła. Rozwinięta okulistyka weterynaryjna dysponuje szeregiem bezbolesnych testów diagnostycznych. Rutynowo wykonuje się test Schirmera, który polega na umieszczeniu specjalnego paska bibuły pod powieką. Badanie to precyzyjnie mierzy objętość produkowanych łez.

Kolejnym etapem jest zakroplenie fluoresceiny na powierzchnię gałki ocznej. Barwnik ten osadza się w miejscach ubytków nabłonka, wybarwiając je na zielono. Pozwala to natychmiast zlokalizować nawet najdrobniejsze owrzodzenia rogówki. Ważnym krokiem bywa również tonometria, czyli pomiar ciśnienia wewnątrzgałkowego. Procedurę kończy zazwyczaj oftalmoskopia, która umożliwia ocenę dna oka i sprawdzenie stanu siatkówki.

Dokładne badanie kliniczne pozwala precyzyjnie zlokalizować źródło bólu i dobrać odpowiednie preparaty lecznicze. W placówce weterynaryjnej Przychodnia Weterynaryjna Animarvet personel medyczny rutynowo przeprowadza diagnostykę różnicową chorób narządu wzroku. Tempo pojawiania się objawów chorobowych oraz ich stopień nasilenia warunkują dalsze postępowanie. Zastosowanie odpowiednich leków spowalnia procesy degeneracyjne i uśmierza ból. Uważna obserwacja zwierzęcia w domowym środowisku ma kluczowe znaczenie. Opiekun reagujący na pierwsze niepokojące zmiany w wyglądzie spojówek czy rogówki daje lekarzowi czas na interwencję. Wdrożenie celowanej terapii w początkowym stadium choroby znacząco zwiększa szanse na zachowanie prawidłowego widzenia u pacjenta.